niedziela, 14 stycznia 2007

Psalm 7

Psalm 7 (tłum. Biblia Poznańska)

1. Lamentacja Dawida, którą śpiewał wobec Jahwe z powodu Beniaminity /Kusza./ 2. Jahwe, Boże mój, u Ciebie szukam obrony. Bądź mi pomocą przeciwko wszystkim moim prześladowcom i ratuj mnie,/ 3 by [nieprzyjaciel] nie porwał mnie jak lew i nie rozszarpał, gdy nie będzie nikogo, kto by [mnie] ratował./ 4. Jahwe, Boże mój, jeślim się takich spraw dopuścił:, jeżeli niegodziwość przylgnęła do moich rąk,/ 5. jeślim przyjacielowi memu odpłacił złem i ograbił tego, kto bez powodu mnie dręczył / 6. niech mnie przeciwnik ściga i niech mnie dosięgnie, niech wdepcze moje życie w ziemię, a honor mój niech zmiesza z błotem!/ 7. Podnieś się, Jahwe, w swoim gniewie, powstań przeciwko złości moich ciemięzców, wystąp w mojej obronie! Wszak postanowiłeś odbyć sąd./ 8. Niech Cię otoczy zgromadzenie narodów; zasiądź nad nimi na wysokości!/ 9. (Jahwe jest sędzią narodów). Osądź mnie, Jahwe, według mej sprawiedliwości i według mojej niewinności./ 10. Niech wreszcie ustanie przewrotność grzeszników i niech się okaże moja sprawiedliwość. Ten, co doświadcza serca i nerki jest Bogiem sprawiedliwym./ 11. Puklerzem jest mi Bóg, Wybawca tych, co prawego są serca./ 12. Bóg poprowadzi rzecz sprawiedliwego przeciwko temu, który się stale sroży./ 13 Zaprawdę, on znów ostrzy swój miecz, naciąga swój łuk i mierzy./ 14. To przeciw sobie samemu jednak gotuje narzędzia śmierci i sporządza ogniste strzały./ 15. Oto począł nieprawość i jest brzemienny złem, a zrodzi podstęp./ 16. Wykopał dół i pogłębia go, ale wpadnie w pułapkę, którą sam zastawił./ 17. Na jego własną głowę spadnie nieszczęście, [jakie gotował],a gwałt, [jaki stosuje], przytłoczy jego własne ciemię./ 18. Będę wysławiał Jahwe, bo jest sprawiedliwy, będę opiewał Imię Jahwe, [Boga] najwyższego.

Teologia Psalmu 7


Nie ma wątpliwości, że Psalm 7 po­ucza o sprawiedliwości Jahwe, którą pojmuje jako pomoc Bożą dla uciśnionych. Ona jest przeto podstawą ufności psalmisty. Przede wszystkim Jahwe przychodzi z pomocą niewinnie prześladowanym, gdyż jest sędzią sprawiedliwym. Mamy też w Psalmie 7 obraz człowieka sprawiedliwego.

ks. prof. Stanisław Łach

Nawet pobieżna lektura Psalmu 7 zwraca uwagę na niezwykły stan człowieka wypowiadającego te słowa. Człowieka, który staje przed Bogiem i mówi Mu "prosto w oczy" : Jeżeli uczyniłem to o co oskarżają mnie moi gnębiciele, to niech mi się stanie tak jak oni chcą. Kim jest człowiek, który staje przed Bogiem i mówi w ten sposób? Jak trzeba być pewnym swej racji, aby móc tak powiedzieć? I jeszcze jedno pytanie: Dlaczego do wykazania niewinności autora potrzebny jest sąd Boży, którego świadkami mają być wszystkie narody? Niektórzy uczeni sądzą, że ten psalm jest jakimś rodzajem wzoru modlitwy, ułożonego dla tych, których dotyka niesprawiedliwość. Psalm dzieli się na dwie zasadnicze części - wielkie obrazy. Rozpoczyna się od obrazu człowieka zwróconego twarzą ku Bogu. Seria oskarżeń jakie na siebie skierowuje psalmista ma pośrednio zwrócić uwagę na niesprawiedliwe oskarżenia jakie spadają na niego. Ten obraz przechodzi w scenę kosmicznego sądu, który został jakby sprowokowany krzywdą dotykającą serca psalmisty. Obydwa obrazy są ściśle powiązane. Jeden wypływa z drugiego wzajemnie się przenikając. "Powstań Panie, w Twoim gniewie, wznieś się ponad granice moich nieprzyjaciół" to inne tłumaczenie początku wiersza 7 lepiej zaznacza podział na dwa obrazy.
Próba odpowiedzi na wcześniej postawione pytania skłania do przypuszczenia, że mamy do czynienia z jakimś niezwykłym spotkaniem człowieka z Bogiem. Odwoływanie się autora do obrazu kosmicznego sądu musi zastanawiać. Gdyby mu chodziło tylko o własną krzywdę to przypuszczalnie takie obraz by nie powstał. Jest takie powiedzenie w naszym języku: "To woła o pomstę do nieba" jako wyraz oburzenia będącego znakiem braku rozwiązania w sądzie ziemskim i dlatego powiedzenie odwołuje się do nieba. Niezwykłość tego tekstu wypływa z faktu, że człowiek wołający o pomstę do nieba bardzo często nie jest w stanie dostrzec Boga. Autor tekstu nie tylko, że „widzi” Boga, ale jest w stanie wypowiedzieć : „Ten, co doświadcza serca i nerki jest Bogiem sprawiedliwym.” A przecież najbardziej doświadczanym jest sam psalmista.

Wiesław Gdowicz